Taifale to olbrzymie ośmiornice, żyjące w morzach na głębokościach, do których nie dociera światło słoneczne. Mierzą od 10 do 30 metrów, zależnie od wieku. Główną część ciała stanowi głowa, wyposażona w głęboko osadzone oczy (po trzy ułożone symetrycznie po obu stronach głowy). Potężne macki służą do polowania i poruszania się. Dzielą się na krótkie i długie. Długie, ostro zakończone, tną ciało lub kaleczą je, wstrzykując toksynę paraliżującą ofiarę. Podczas wstrzykiwania toksyny bestia wydziela słodkawy zapach, sygnalizujący jej podniecenie walką i wydzielanie trucizny. Z kolei krótkie macki wyposażone są w kolce służące pewniejszemu uchwyceniu ofiary. Dzięki nim taifal bez trudu topi ofiarę. Kolce wbijają się głęboko w ciało, wysysając krew, zrywając skórę i rozrywając mięśnie.
Taifale polują dla przyjemności lub z głodu. Krew ofiar po zmieszaniu z odpowiednimi substancjami wewnątrz organizmu ogrzewa bestię, sprawiając, że zapada w sen (nie od razu - po wróceniu do kryjówki). Potwory atakują wyłącznie w nocy - ze względu na środowisko, z którego pochodzą, są bardzo wrażliwe na światło. Jeżeli bestia zostanie wystawiona na działanie światła, zatrzyma się zalękniona, by po chwili wpaść w furię. Zaatakuje mocniej niż zwykle, choć jej ciosy będą mniej pewne.
Niewiele osób wie o Taifalach, a i spośród świadomych ich istnienia większość stanowią obłąkani marynarze, którzy jakimś cudem przeżyli spotkanie z bestią. Istnienia tych potworów świadomi są także niektórzy kolegialni magowie, którzy wysoko cenią sobie truciznę taifala.
Tajfale żyją samotnie, łącząc się w pary tylko w okresie godowym. Zdarzają się jednak podróżnicy i marynarze opowiadający, że przy pewnych szczególnych układach gwiazd można spotkać na morzu większe grupy potworów. Podczas takich �wieców� taifale krążą ponoć w dziwacznym �tańcu taifali�, podczas którego wytwarzają krwawe perły � twarde, lśniące kamyki zrobione z zakrzepłej krwi ich ofiar. Opowieści te zrzuca się jednak zwykle na karb marynarskiej wyobraźni.
Bestia ta występuje w autorskich światach fantasy.