Człowiek w swoim samolubnym poczuciu piękna, posunął się do ozdabiania w tatuaże swoich pupilków - zwierzęta. Jestem ciekawa co na to dziargane koty, psy i świnie?
Świnka Louis Vuittone
__________________
---------------------------------------------------
"Każdy wojownik światła zranił kogoś, kogo kochał. I dlatego jest wojownikiem światła. Bowiem doświadczył tego wszystkiego i nie utracił nadziei, że stanie się lepszym człowiekiem" - Paulo Coelho Najważniejszy i najmocniejszy materiał - To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
Chcesz coś napisać? dodać materiały? Nie wiesz jak? Ten temat jest dla Ciebie:
To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
Nie widzisz zdjęć? Nie wyświetlają się? Temat jest pusty? Napisz do mnie - uzupełnie fotki na nowo!
Ostatnio edytowane przez zisk : 04-28-2009 - 15:00.
Swinie czy swinska skora niegdys (teraz to juz rzadkie zjawisko z uwagi na wiecej osob chętnych pod igłe niedoswiadczonego tatuatora) byly jednym z pierwszych etapow edukacji przyszłego mistrza tatuazu. Jest ponoc podobna w strukturze do ludzkiej, choc zdania są raczej podzielone. Zle wytatuowanej swini mniej zal nizli człowieka z katastrofą na plecach. Prawda?
Jedno z tych fot wyglada na fotomontaz (ten kot z gwiazdkami), ale reszta niezła.
Zwierzęta tez sie kolczykuje. Kiedys cos wrzuce moze.
__________________
To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
Najstraszniejsze zwierzątko domowe To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
Te koty w ogóle mało realnie wyglądają, poza tym nie sądzę, żeby dziara na zwierzęciu się utrzymała tak łatwo (drapanie).
Co do świń, to już popularne jest ich dziabanie, z resztą ćwiczy się też na świńskiej skórze (lepsze to niż mandarynki ). Nawet na Tattoo Fest 2008 była nauka dziabania dla laików zupełnych, z których każdy dostał właśnie kawał świńskiej skóry i maszynkę w łapy
EDIT: co do kolczyków, to na BME była fota rybki z labretem :D Biorąc pod uwagę, że rybki mają 5-sekundową pamięć, to raczej nie nazwałbym tego znęcaniem się
Lecz niestety taki świnki los, że szybko kończy swój żywot w paszczy człowieka. Skórka jednak pozostała.
__________________
---------------------------------------------------
"Każdy wojownik światła zranił kogoś, kogo kochał. I dlatego jest wojownikiem światła. Bowiem doświadczył tego wszystkiego i nie utracił nadziei, że stanie się lepszym człowiekiem" - Paulo Coelho Najważniejszy i najmocniejszy materiał - To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
Chcesz coś napisać? dodać materiały? Nie wiesz jak? Ten temat jest dla Ciebie:
To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
Nie widzisz zdjęć? Nie wyświetlają się? Temat jest pusty? Napisz do mnie - uzupełnie fotki na nowo!
Ostatnio edytowane przez zisk : 04-28-2009 - 15:00.
Przyznaję, że tatuaże na pokazanych tu zwierzakach to prawdziwa sztuka, ale i tak uważam, że nie powinno się tego robić. Tatuowanie jest niezwykle bolesne i poza zwykłym widzimisię człowieka nie ma innych powodów, żeby narażać zwierzęta na taki ból.
__________________
Lulaj, mój koteczku, na wysokim drzewie,
Drzewem wiatr kołysze, koteczka kolebie.
A jak gałąź pęknie - wtedy będzie pięknie -
Zwali się kołyska, koteczek i wszystko.
W mniej więcej połowie oglądania nasuneła mi się myśl, że lepiej świnię wytatuować niż zabić, ostatnie fotki jednak zdeptały moje przemyślenie. Uważam jednak, że dużo lepszym pomysłem dla niedoświadczonego tatuatora są ćwiczenia na świniach niż na prawdziwych klientach.
Co do tatuowania zwierząt tzw. domowych, nie mam pojęcia w czym to pomaga ich właścicielom, przez ich egoistyczne podejście do otaczającego świata i chęci 'upiększenia' go niekoniecznie robią rzeczy właściwe.
__________________ Being dead wasn’t a problem. But being forgotten – now, that’s a bitch!Freddy?