__________________
- Równyś duchowi, coś go pojąć zdolny, nie mnie!
- Więc kimże w końcu jesteś?
- Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wciąż czyni dobro.
--------------------- Argumentów nie należy liczyć, lecz ważyć.
Zanim zaczniesz pisać ,przeczytaj:
To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
Ta lektura ,pomoże Tobie uniknąć przykrych niespodzianek-Warto się z nią zapoznać.
To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
Jeżeli forum hcfor.pl nie jest Ci obojętne,koniecznie przeczytaj >> To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
__________________
- Równyś duchowi, coś go pojąć zdolny, nie mnie!
- Więc kimże w końcu jesteś?
- Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wciąż czyni dobro.
--------------------- Argumentów nie należy liczyć, lecz ważyć.
Zanim zaczniesz pisać ,przeczytaj:
To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
Ta lektura ,pomoże Tobie uniknąć przykrych niespodzianek-Warto się z nią zapoznać.
To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
Jeżeli forum hcfor.pl nie jest Ci obojętne,koniecznie przeczytaj >> To view links or images in signatures your post count must be 0 or greater. You currently have 0 posts.
Gdybym była na tym statku z pierwszego postu, to takiego widoku już bym nie dożyła, bo dostałabym zawału już na widok fali sięgającej do połowy burty Głęboka woda to jeden z moich największych lęków, prawie fobia, i od razu widziałabym siebie pod powierzchnią.
Nie to, żebym podziwiała marynarzy, ostatecznie oni się nie boją i wiedzą, jaki zawód wybrali, ale ja mam dreszcze oglądając te zdjęcia
__________________ "Ludzie zawsze myślą na odwrót (...) Żyją, jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli..."
Maju, dzięki!!! Nareszcie coś czadowego... Porządny sztorm - to jest dopiero adrenalinka, nawet w końcówkach włosów... Pozrywane pomosty, dżwigi, kontenery z towarem, czasami jeżdzi toto po pokładzie i demoluje wszystko po drodze... A do domu daleko... I ten cudownie niepewny krok - mimo abstynencji i jakiś dziwny żołądek... Jednak nie jest to chleb powszedni marynarzy... Nie... Bardzo rzadko zdarza się też gamoń (tak przypuszczam...), który podczas tak silnego sztormu wychodzi na zewnątrz nadbudówki (po co?) i w dodatku przez drzwi z niewłaściwej strony... Wiaterek wyrwał ciężkie, stalowe, wodoszczelne drzwi z rączki - a po pokładzie szła akurat fala... Wewnątrz - tandeta z prasowanych trocin i celulozy, jak na lądzie... I wyszło jak wyszło... Dosyć przestronnie, więc może to nawet pokład oficerski?... Ale czad!
__________________
Szukam wszystkiego tego czego szukam, ale i niczego nie szukam - albowiem tego czego szukam, nie u wszystkich szukam... Jako rzecze Zaratustra.
Zwracam honor załodze... Po głębszej analizie, bardziej prawdopodobne jest rozbicie tego dużego okna w przedniej ścianie nadbudówki (wisi uszczelka...) przez zerwany pomost... Ale i tak było ciekawie...
__________________
Szukam wszystkiego tego czego szukam, ale i niczego nie szukam - albowiem tego czego szukam, nie u wszystkich szukam... Jako rzecze Zaratustra.